sobota, 21 kwietnia 2012

Prologue

 Czy przypuszczalibyście kiedyś , że zwykła data może odmienić wasze całe życie ? Zaskakujące jest to , że właśnie w naszym przypadku tak się stało . Zwykły wiosenny dzień , który nie zapowiadał się jakoś szczególnie ciekawie zmienił się w najcudowniejszy dzień naszego życia . Jak zwykle wracałyśmy wykończone po zajęciach najruchliwszą ulicą Paryża . Zamyślone i zagubione w świecie marzeń oraz pochłonięte rozmową przemierzałyśmy drogę powrotną do domu z nadzieją , że zaraz przed naszymi oczami ukaże się nasza kamienica w której mieszkamy . Lecz tak się nie stało  . Nie obeszło się także bez rozrywki tego dnia . Gdy byłyśmy zbyt pochłonięte naszą jakże interesującą rozmową zderzyłyśmy się z osobnikiem naprzeciw . Wszystkie kartki z teczek wyleciały w powietrze jak białe gołębie i opadały powolnie na zakurzony chodnik . Rzuciłyśmy kilka cichych przekleństw pod nosem , które nie uszły uwadze przechodniów jak i osobie która została poszkodowana . Gdy nasze kartki znalazły się z powrotem w przytulnych teczkach  owa postać wydała z siebie cichy jęk zachwytu . Podniosłyśmy wzrok a naszym oczom ukazała się typowa biznes woman . Ubrana schludnie w czarny komplet i złote dodatki oraz buty od Gucciego dopełniały monotonność tego zestawu . Tak tak każdy uznaje nas za szurnięte ale moda to nasza działka . Ale wracając do kobiety , trzymała ona w rękach nasze projekty oraz zdjęcia i uśmiechała się promiennie do kartek . Nagle jakby ocknęła się i spytała czy to nasze a my odpowiedziałyśmy beznamiętne krótkie tak .  Podała nam wizytówkę , oddała kartki i na odchodne rzuciła o której godzinie spotkamy się w miejscu z małej karteczki . Zaskoczone biegiem wydarzeń dotarłyśmy do domu i bez słowa zasnęłyśmy . Następnego dnia wyszykowane ruszyłyśmy w wyznaczone miejsce . Gdy zbliżałyśmy się powoli do celu kobieta już tam była tym razem ubrana była swobodnie i właśnie wtedy dotarło do nas kto tam czeka . Benedict Croison ! Jedna z najlepszych projektantek w świecie mody . Podekscytowane dosiadłyśmy się do kobiety i jak to bywa rozmowa przebiegała zupełnie formalnie . Po godzinie byłyśmy wręcz wyczerpane tą rozmową lecz gdy kobieta podsunęła nam pod nos biały świstek humor oraz orzeźwienie powróciły w mgnieniu oka . Napis na kartce jasno i wyraźnie mówił , że :

Od 12 maja 2010 roku oficjalnie zostajemy wciągnięte w szalony świat mody .


                                                                                                                             Paris Girls.

~~***~~
Witajcie tutaj Paris Girls . Chciałyśmy za wszelką cenę utrzymać naszą tożsamość w tajemnicy lecz pokusa ujawnienia się była zbyt wielka ! Przepraszamy , że magię która chciałyśmy utrzymać ulotniła się . Tak więc tutaj Agnieszka i Klaudia ale znacie nas zapewne pod @CallMeMsHoraan oraz @Kiss_forHarry :)
Jest to nasz wspólny blog i zapraszamy was do komentowania oraz czytania i polecania tego bloga :) Jeśli chcecie być informowani o kolejnych rozdziałach pojawiających się tutaj pozostawcie w komentarzu nazwę Twittera , a jeśli nie macie konta na blogspocie i piszecie jako anonim a posiadacie jednak Twittera zostawcie także nazwę podpisując się nią :) Wszelkie pytania piszcie na konto @PaarisGirls jest to nasze wspólne konto :) A także wszelkie informacje dotyczące tego opowiadania będą umieszczane na @PaarisGirls także follow to konto :) To tyle od nas , mamy nadzieję ,że to opowiadanie przypadnie wam do gustu . 

16 komentarzy:

  1. Świetny prolog , zapowiada się naprawdę super ;D jak najbardziej chce być informowana o kolejnych rozdziałach ;3 czekam z niecierpliwiścią ;)
    @One_Romance_ ^'^

    OdpowiedzUsuń
  2. Prolog jak najbardziej udany ;D Krótki i rzeczowy, czyli taki, jakie najbardziej lubię ;D
    Czekam z niecierpliwością na 1 rozdział ;D

    [heart-beats-harder-1d.blogspot.com]]]

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce 1 rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wy piszecie jeden rozdział we dwie czy osobno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda podrzuca pomysł i obie piszemy dwie wersje i staramy się je połączyć bądź wybrać jedną gdyż dzieli nas spora odległość -A.

      Usuń
  5. piszecie razem jeszcze jakieś blogi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to jest jedyny , który tworzymy wspólnie :) -A.

      Usuń
  6. Fajnie się zaczyna
    No cóż...
    Poproszę nn <3

    OdpowiedzUsuń
  7. nie powiem, zapowiada się całkiem ciekawie! czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy! :*
    zapraszam do siebie
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Jasne że mi przypadło do gustu!!! A kiedy będzie nowy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę cudowny blog, jeśli pozwolisz (napisz mi na blogu) to dodam ciebie do obserwowanych. Zapraszam także do mnie na http://najamajke.blogspot.com/
    /Streszczenie/ Vanessa razem ze swoją przyjaciółką Alexis wyjeżdżają na wycieczkę na Jamajkę. Poznają tam Ziggiego i Billego, z którymi się wiążą. Przeżywają mnóstwo przygód i postanawiają wybrać się na kolejną wycieczkę z chłopakami. Lecą do słonecznej Brazylii, miasta Santos. Po przyjeździe Vanessa czyta sms'a Ziggiego, w którym tajemniczy "nikt" prosi o spotkanie. Van postanawia śledzić swojego chłopaka i zauważa kłótnie połączoną z namiętnymi pocałunkami, to oznacza koniec ich w związku. Wracając do pokoju na schodach spotyka Billego, który mówi jej, że Alexis zdradzała go z Ziggym. Vanessa błąkając się po ulicach Santosu spotyka Neymara, piłkarza tamtejszej drużyny. Razem wyruszają w podróż do Hiszpanii na mecz FC Santos - FC Barcelona. Podczas pobytu w kawiarni spotykają.... no właśnie kogo spotykają!?czytaj!

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest super.! Oby tak dalej;D
    Zapraszam do mnie.;*
    mylifemydream-glambishion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. No, no, no :D Z niecierpliwoscia czekam na kolejny ! :) xx @NiallsxLaugh

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć! Świetny blog, wręcz genialny. Często tu wpadam, bo mam cię w obserwowanych. Liczę, że i ty mnie dodasz. Prowadzę bloga z opowiadaniem http://najamajke.blogspot.com/ i z przemyśleniami, radami, felietonami i ogólnie wszystkim co się da http://dziwnainaczej.blogspot.com/. Mam nadzieje, że na nie zajrzysz, skomentujesz i zaobserwujesz! :D

    OdpowiedzUsuń